01.02.2010 09:48 2

A teraz przenoś moją duszę utęsknioną...

 ... do czasów, kiedy Konsulat Generalny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w Sydney organizował pikniki i herbatki dla tzw. "zdrowego trzonu Polonii" popierającego stan wojenny, finansowane z funduszów operacyjnych rezydenta.

Co to ma wspólnego z wpisem na blogu cytowanym poniżej, który wpadł mi w oko? Otóż, uczestnicy tych pikników i herbatek wpadali w dziką panikę i zaczynali talerzami (w tym pełnymi) oraz serwetkami zasłaniać twarze, kiedy się ich fotografowało. Nadmieniam przy tym, że niezdrowy odłam sydneyskiej Polonii absolutnie niczym jej zdrowemu trzonowi im nie groził, a jedynie robił mu zdjęcia w celach historycznych. 

Wpis poniżej jest mniej więcej tak samo racjonalny jak popłoch konsularnych piknikowiczów. Ponadto nie rozumiem, co bloger Mireks ma przeciwko Stefanowi Kisielewskiemu.  Czy Biblia jest też niedozwolona?Bo ja się obawiam, że jeśli zatytułuję następną swoją notkę, powiedzmy,"Mane, Tekel, Fares", to na mnie też się bloger rzuci. Do wyborów jeszcze chwila, a już nerwy puszczają?

Uprzejmie proszę o objaśnienie: 

Co się zaczyna? I dlaczego aluzje do Kisielewskiego są lub mają być verboten w Salonie?

 

==============================================

mojeanalizy.salon24.pl/153859,zaczyna-sie

2010-01-31 22:42

Zaczyna się..

Przeczytałem notkę:

"Moje typy"

"Mireks, maia14, RenataRudecka-Kalinowska, obserwator z daleka, Marcin_KK, Miki, liber444, Stary, tu i tam 62, pisior, saliga, mr off, waldburg, Wojciech Sadurski, MiddleFinger, L.L.Leming, Ernest Skalski, Jan Osiecki, Azrael, Amstern, Milton, lukasmaster, Newsweek Polska, Lchlip, bufon, Anita, rozum"
 
Nalezy się teraz zastanowić. To wskazanie do ukamienowania? A może powieszenia na latarniach? A może wytypowani do rozstrzelania? Jak można to odebrac?
Tak właśnie w słowa i czyny bawi się pewna grupa wyznawców. Czy można z tego zrobic użytek? Czy to tylko domysły. Czy to grożba, czy tylko zabawa? Co na to Administracja? A jak nie daj Boże jutro mi sie omsknie ręka na kierownicy i coś złego sie stanie, czy też komuś z listy tu wymienionych i zestawimy wszystkie fakty, słowa, posty napisane na temat tu wymioenionych co zrobi Pan Janke i Pan Krawczyk? Pytam się Panów?
 
Pytam się blogerów i Administracji. I gardzę kreaturami co takich rzeczy się dopuszczają.
 

 

Dodaj do:Do obserwowanych Do lubczasopisma RSS komentarze
skomentuj skomentuj Komentarze do notki2 |Zgłoś nadużycie
  • Dzięks

    Bym nie zauważyła szlochów Mireksa, gdyby nie ta notka.Nie lubię zajmowania się Salonem, ale chyba zacznę kolekcjonowac kilka linków do durnych notek i komentarzy Nie Tylko PISowców.Ale oni swoich nie zauważają, a potrafią walić jak w kaczy kuper;))
    UFKA 92328600 | 01.02.2010 10:02

  • No już mam pierwszego kandydata

    http://czasczekam15.salon24.pl/
    A jaki był oburzony na mój komentarz o Agacie Passent! Który po jego uwadze wykasowałam i jeszcze mu napisałam na PW.Dżentelmen w każdym calu, nawet nie odpowiedział
    UFKA 92328600 | 01.02.2010 10:20


następna notka 239 240 241 242 243 244 245 poprzednia notka

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS

BACKUP: http://staryw.blogspot.com
image


ZOSTAŃ EMIGRANTEM.
IM PRĘDZEJ I DALEJ, TYM LEPIEJ.

"Powojenne pojednanie historyczne Francji i Niemiec utorowało drogę do powstania Unii Europejskiej. Z kolei mądrość i wspaniałomyślność narodów rosyjskiego i niemieckiego oraz przezorność działaczy państwowych obu krajów pozwoliły uczynić zdecydowany krok w kierunku budowy Wielkiej Europy. Partnerstwo Rosji i Niemiec stało się przykładem wychodzenia sobie naprzeciw, patrzenia w przyszłość przy zachowaniu troskliwego stosunku do pamięci o przeszłości. I dzisiaj rosyjsko-niemiecka współpraca odgrywa wielce ważną, pozytywną rolę w polityce międzynarodowej i europejskiej."

Władimir Władimirowicz Putin, 31.08.2009

Anglia kosztuje sprzedawcę jabłek na lokalnym rynku i fryzjerkę z obwoźnego salonu fryzjerskiego circa £50 na miesiąc, i w pakiecie dostaje się dwór, królową, broń atomową, coroczne „trooping the colour”, wyścigi w Ascot, BBC1, BBC2, BBC3, BBC4 plus kilka kanałów tematycznych i Borisa Johnsona (to tak z grubsza), w czasie gdy ich polskie odpowiedniki muszą wybecalować £250 (sic!) na likwidację armii, niemoc policji, opieszałość sądów, wszechobecną korupcję, kolesiostwo na uczelniach, słabość kapitałową polskich firm, powódź, Bronka z jego potomstwem, przyjaciół Putina i kuzynów Angeli, likwidację mediów publicznych, a na deser Palikota, twarz polskiego „liberalizmu”, szefa wiekopomnej komisji „Przyjazne Chamstwo”. Pięć razy więcej za wschodnią podróbkę państwa. Dużo.

Rolex, 14.06.2010

POLONIA  BEZ  CENZURY  

STARY  WIARUS  BACKUP               free counters

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione blogi i lubczasopisma

zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook