Dosyć tego. 

Arcybiskup stolicy okazał się arcymistrzem kablowania współkaplanów. Dość kunktatorstwa. Otworzyć natychmiast wszystkie archiwa. Zeskanować, udostępnić w internecie każdy świstek. Polacy mają prawo znać prawdę. W przeciwnym razie Polska nigdy nie dźwignie się z PRL, na śmierć zadławi się komunistycznym gównem.