Sędzia Arlander Keys
-
Też nie znam Mazura
Pan sędzia na pewno wie, że dzisiejsza Polska to kraj rządzony przez faszystów-kaczystów, prawda? Ile wysiłku zrobiono, by tak przedstawić Polskę, czy aby nie? Jak amerykański sędzia mógł wydać w łapy policji politycznej uczciwego biznesmena z amerykańskim paszportem? Przecież tak się nie godzi, a do tego jest prawo-tak podważane przez Ziobrę. Jakie dowody chciał pan uzyskać? Odciski palców? Fałsz wywodu polega na tym, że autor udaje, że nie wie kto był zainteresowany zabiciem Papały, prawda? ta sama
-
@adi
Może sędzia pisząc i mówiąc "dowody" miał na myśli coś więcej niż wynurzenia jednego "skruszonego" gangstera....
-
adi 777, piana panu kapie na klawiaturę...
A jeśli zalicza pan sędziego Keysa do "układu" to radzę douczyć się angielskiego i przeczytać przedostatni akapit orzeczenia: http://www.ilnd.uscourts.gov/judge/keys/pdfs/Mazur_07202007.pdf "In the final analysis, the evidence which Mr Mazur presented is not what did in the government's case; rather it was the evidence presented by the governmemt itself that sealed the deal. That evidence, though seemingly damning on its face, on close scrtiny turned out to be so internally inconsistent, so patently unreliable, that it obliterated, all on its own, any semblance of probable cause." A teraz idź, młody kolego, i zlinczuj kogoś, żeby sobie poprawić samopoczucie. Może za jakieś dwa-trzy pokolenia zacznie w Polsce świtać świadomość, czym sprawiedliwość różni się od "sprawiedliwości spolecznej", drogi spadkobierco "sprawiedliwości ludowej".
-
futurologia
w ciagu roku problem mazura przestanie istniec ci co odetchneli ze nie wraca do raju załatwia aby nic wiecej nie powiedział- a kto nic nie moze powiedziec trup sedzia amerykański tez zginie w tym czasie- i wyjdzie na swiatło dzienne ze w jego domu znalezione kilka fajnych obrazów ,i ze stał sie włascicielem kiku kat z 7 cyfrowymi stanami etc.
-
Co Pan tak z tym angielskim
Kompleksy jakieś, czy co? W komentarzu do ostatniego wpisu w moim blogu też Pan pisze o nauce angielskiego. Prawda jest taka, że sędzia z Chicago obraził nas. Potraktował Polskę jak kraj trzeciego świata, albo jakąś republikę bananową, uznając, że nie jesteśmy w stanie sami sprawiedliwie osądzić Mazura. Podważył też niezawisłość polskich sądów, a Pan go jeszcze hołubi pokazując nam jaki to mądry sędzia.
-
Zamiast gadac o cywilizacji i puszyc sie jak kogut
powiedz lepiej madralo dlaczego amerykanski rzad i prokuratura poparli polski wniosek i wyslali swojego przedstawiciela prokuratora Marsa na rozprawe? Czyzby byli jeszcze mniej cywilizowani i durniejsi niz Polacy? ps. nie ma nic smieszniejszego niz polaczek-emigrant rznacy wielkiego swiatowca i majacy maniery obrazonej primadonny. spusc z siebie koles troche powietrza, wyjdzie Ci na zdrowie.
-
Piana w kierunku sędziego
Co Pan tak z tym angielskim Kompleksy jakieś, czy co? W komentarzu do ostatniego wpisu w moim blogu też Pan pisze o nauce angielskiego. - Nie, naprawdę myślę,że warto się uczyć, choćby po to, by przeczytać sędziego Keysa w oryginale. Kompleksy językowe miałem przez pierwsze 8-10 miesięcy mieszkania w anglojezycznym kraju, ale od 25 lat juź ich nie mam. Bo Prawda jest taka, że sędzia z Chicago obraził nas. - Niezawisły sedzia z Chicago dostał do oceny materiał dowodowy i wykonał swoją powinność zawodową. Niezawisłość oceny sędziwskiej musi być taka sama, czy dowody są z Polski, czyt z Gwadelupy. Potraktował Polskę jak kraj trzeciego świata, albo jakąś republikę bananową, uznając, że nie jesteśmy w stanie sami sprawiedliwie osądzić Mazura. - Proszę? Polska sama przedstawiła się jako kraj Trzeciego Świata przedstawiając takie dowody, jakie przedstawila. Dowolny adwokat amerykanski mógł za nieduźą oplatą przejrzeć to zawczasu i doradzić, czy się rzecz trzyma kupy czy nie - można bylo uniknąć kompromitacji Podważył też niezawisłość polskich sądów, a Pan go jeszcze hołubi pokazując nam jaki to mądry sędzia. = Gdyby pan potrafił przeczytać, co powiedział, to by pan wiedził, że starannie unikał jakichkolwiek komentarzy o polskim wymiarze sprawiedliwości i ograniczył się wyłącznie do wnikliwej oceny materiaqłu dowodowego jaki otrzymał. Między innymoi dlatego to mądry sędzia, który nie uległ pokusie upolitycznienia swoich komentarzy. Daj Boże Polsce sędziow tej klasy.
-
@ronson
"powiedz lepiej madralo dlaczego amerykanski rzad i prokuratura poparli polski wniosek i wyslali swojego przedstawiciela prokuratora Marsa na rozprawe? Czyzby byli jeszcze mniej cywilizowani i durniejsi niz Polacy?" W ramach pomocy prawnej? Bo o to prosił ich nas rząd? Dobra odpowiedź?
-
Witaj Stary Wiarusie - mądry , smutny tekst
No i jak widzisz po komentarzach homo sovieticus tkwi nawet w młodych Polakach - To nie potrzeba tworzenia i stosowania dobrego prawa jest priorytetem. Nie widzą przepaści cywilizacyjnej dzielącej Polskę od innych państw, a nawet jej nie rozumieją. To postkomusze "załatwianie sprawy" pod stołem, pozaprawne, mafijne dogadanie się - jest tym co rozumieją , co wydaje im się naturalne i normalne. Dlatego można wykorzystywać propagandowo takie zdarzenia jak wyjazd Ziobry do USA, żeby "załatwić" sprawę Mazura, wyjazd Ziobry do Szwajcarii, żeby "załatwić" sprawę ujawnienia kont, wyjazd J. Kaczyńskiego do Benedykta XVI żeby "załatwić" sprawę abpa Wielgusa" - oczywiście bezskutecznie, bo w takmtych krajach działa Prawo. A to, że do takich metod posuwają się politycy, na dodatek będący z wykształcenia prawnikami i czynią to pod sztandarem partii, która nazywa się "Prawo i Sprawiedliwość" - jest ponurym paradoksem historii, która w tym względzie uświadamia nam, że wciąż rządzą nami ludzie o mentalności komunistycznej PRL, stosując tajkże wyniesione z tamtego czasu metody. Jeśli dodasz do Swoich przemyśleń Autorze, fakt, że tajne policje polityczne, zbudowane przez Kaczyńskich, służą nie Polsce, a władzy, posługując się także metodami znanymi z czasów stalinowskich czyli prowokacją, fałszertwem i nieuzasadnioną prawnie inwigilacją - to obraz degrengolady obecnych władz polskich jest przerażający. Aż strach pomyśleć do czego mogłyby ten splot ambicji, uzurpatorstwa i głupoty prowadzić gdybyśmy nie byli członkami UE. Pozdrawiam
-
Bardzo dziękuję za link
Przeczytałem, na razie pobieżnie, i przyznam się że tego właśnie się obawiałem. Przypuszczam, że wrócił Pan już do domu i nie miał Pan okazji oglądać konferencji prasowej z udziałem ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w jednej osobie. Zderzenie tego co powiedział pan Ziobro z bym co napisał pan Arlander Keys jest kompromitujące dla tego pierwszego. Ale jak Pan, z pewnością wie, pan Ziobro doskonale zdaje sobie sprawę z tego że liczba ludzi znających język angielski i realia amerykańskiego systemu sprawiedliwości jest w Polsce znikomy. Stąd też powiedział to co powiedział i jak widzi Pan po niektórych wpisach przekonał wielu. A to, że ktoś wspomni o takich koncepcjach jak: innocent until proven guilty, a right to a fair trial, independent judiciary i unbiased trial (które i być może maja odpowiedniki w języku polskim, ale są rozumiane swoiście)i tak nie zostanie zrozumiany.
-
Witaj SW-mądry i smutny tekst-tyle,że wnioski inne niż RRK
Jesteś w Sydney od 25 lat- ja pracuję u zachodnich pracodawców od 20tu ale połowę czasu spedzam w Kraju. Jestem "sierotą po popisie"- już prawie zapomnieliśmy tu w Polsce, jak duzo nas bylo 2 lata temu. Ja poszedłem w stronę sympatyzowania z PiS- pani RRK najwyrażniej w drugą. Ja pamietam lepiej Komorowskiego bezczelne "Szkoda Polski"skierowane do przyszłego koalicjanta tuż po przegranych wyborach -RRK najpewniej pamięta lepiej twarde wystąpienia Wielkiego Kaczora. 2 lata rządów PiSu oceniam pozytywnie. Po pierwsze- w aspekcie ziobrowej walki z korupcją. Nie pracuje w jednej z wież z kości słoniowej, jakimi są uczelnie. Jestem niżej- tutaj gdzie można lepiej posłuchać tych którzy zadecydują w wyborach. I choc w ich głowach, w głowach zapracowanych Polakow - często jest niezly galimatias, to co do jednej sprawy wydają sie nie mieć wątpliwości: korupcja, nawet na najniższym szczeblu,zmniejszyla się znacznie. Nie wszystkim sie to podoba: to był przecież sposób życia- czasem sie na tym traciło a czasem zyskiwało. Ale teraz "strach dawać" i "strach brać". A protestują ci ,którzy tracą najwięcej- najbardziej skorumpowane grupy zawodowe w Polsce.I bardzo opiniotwórcze. I tu jest odpowiedz co PIS zrobil dla gospodarki. Po drugie - Przed PiS około 90% polskiej inteligencji "myślało Michnikiem". Teraz najwyżej 20%. Przeczytaj komentarze do żałosnego blogu pani Wanat to sie zgodzisz. Po trzecie - "myślenie Michnikiem" sprawiło,że ta sama inteligencja traktowała UE jako wykwintny salon do ktorego nas łaskawie wpuszczono. A to po prostu arena walki Europy o kawałek światowego tortu z jednej strony ale takża arena walki o dominację w samej UE. A nie wpuszczono nas tam łaskawie- wpuszczono nas bo jesteśmy wielkim rynkiem zbytu,prawie dziewiczym miejscem inwestycji dla wielkiego biznesu. No i oczywiscie na tym zyskujemy cywilizacyjnie- pod warunkiem, że będziemy pilnować swojego. A teraz do "Mazura". Przejrzałem uzasadnienie. Rzeczywiście, niestety wydaje się że są tam kompromitujące błędy wynikajace z niedbalstwa urzędników przygotowujących wniosek. Rzeczywiście z uzasadnienia wynika ,że wniosek jest oparty głównie na zeznaniach walczącego o złagodzenie kary bandziora. Tak zwane "rozpoznanie" kiedy Mazura ubrano w jakiś wyróżniający go strój wygląda na próbę naginania faktów do tezy. Nie można jednak obciążać tym Ziobry- bo Mazura przecie już w Polsce nie było. Nie mam podstaw sądzić,że Sędzia wydał wyrok niezgodnie ze swoim sumieniem. Nie rozgrzeszając Ziobry z jego niedociągnieć, chciałbym jednak zapytać Cię (bo po prostu nie wiem): -jakie wobec tego były argumenty prokuratora? -skąd brało sie powszechne w Polsce, nawet w mediach nieprzychylnych rządowi, przekonanie,że Mazur zostanie wydany? -czemu, przy tak wydaje sie oczywistym roztrzygnięciu trwało to wszystko tak długo? Bolejąc (zawsze) nad brakiem profesjonalizmu Polaków nie podzielam natomiast Twojego poglądu na temat dystansu Polski do I świata. Napatrzyłem sie sporo na niekompetencje zachodnich fachowców. Niekompetencja jak i korupcja sa zjawiskiem ogólnoświatowym. Na przykładzie Mazura chyba widac niekompetencję takze amerykańskego prokuratora. Do RRK- te kontakty SLDowców z Mazurem i gangsterami, te wspólne bankiety to chyba też niezbyt nobilitujące? Pozdrawiam
-
Czas prawdy
Sedzia Keys mogl wreszcie bardziej otwarcie powiedziec co sie w USA mysli o Polsce bo sadownicza galez naszego rzadu nie jest tak skrepowana agenda polityczna holubienia tego pasozytniczego "sojusznika" jak jest galaz wykonawcza (desperacko potrzebujaca tychze sojusznikow - track record and references not required) lub legislacyjna, ktore na dodatek komunikuja sie z wladzami polskimi uzywajac obcej kulturowo Polakom kombinacji anglosaskiej posredniosci i jezyka dyplomacji. Tak wiec gdy Prezydent Bush mowi polskiemu prezydentowi (a moze premierowi, bo ich nie sposob rozroznic) po raz dwudziesty trzeci ze "bedzie pracowal z Kongresem nad zniesieniem wiz turystycznych dla obywateli RP" (co powinien sobie nagrac i w razie potrzeby odtwarzac) to znaczy to "nie zniesiemy wam tych wiz w zadnej okreslonej przyszlosci choc byscie sie nawet po.rali". Sarkazm sedziego Keys pozostaje tez bez przyslowiowej kropki nad "i" i nie stwierdza on nigdzie ze jedynie w kraju Trzeciego Swiata (np. w Kazachstanie, i to tym z filmu Borata) jest mozliwe by podejrzanego ubrac na identyfikacje (line-up) w czerwona marynarke, ale w USA ma to tak jednoznaczna asocjacje i tak silny efekt komediowy ze radzilbym polskiemu Ministerstwu "Sprawiedliwosci" uzyskac na te scene prawa autorskie (copyright) zanim Sacha Baron Cohen (jak wiadomo Zyd) przywlaszczy sobie polska wlasnosc intelektualna i po raz kolejny rozkradnie polski majatek narodowy. Patrzac na dobra strone, odmowa ekstradycji Edwarda Mazura moze przyniesc polskiemu wymiarowi "sprawiedliwosci" korzysci bo zmusi ich do skierowania sledztwa na inne tory ktore moga okazac sie bardziej owocne. Juz teraz widze co najmniej trzy kierunki w ktorych Stany Zjednoczone moga byc tutaj bardzo pomocne: 1. Wniosek o ekstradycje szefa wlosko-amerykanskiej rodziny przestepczej ze stanu New Jersey o nazwisku Tony Soprano, co do ktorego istnieja rownie "niezbite dowody" jak te w sprawie Edwarda Mazura. 2. Wspolpraca z O.J. Simpsonem, ktory tez od szeregu lat poszukuje prawdziwych zabojcow swej zony Nicole Brown Simpson i Rona Goldmana. 3. Wspolpraca z grupa FBI prowadzaca sledztwo w sprawie Jimmy'ego Hoffa. Polacy sa tutaj w znacznie lepszej sytuacji bo przynajmniej udalo im sie odnalezc zwloki zamordowanego generala Papaly.
-
@ marekm
Nie rozgrzeszając Ziobry z jego niedociągnieć, chciałbym jednak zapytać Cię (bo po prostu nie wiem): -jakie wobec tego były argumenty prokuratora? -skąd brało sie powszechne w Polsce, nawet w mediach nieprzychylnych rządowi, przekonanie,że Mazur zostanie wydany? -czemu, przy tak wydaje sie oczywistym roztrzygnięciu trwało to wszystko tak długo? ----- ja też nie wiem, ale spekuluję następująco: - Prokurator amerykański bardziej nadzorowal przebieg procedury niź o czymkolwiek argumentował. Zadaniem prokuratora nie było argumentowanie, źe Mazur powienien zostać wydany Polsce. Rrząd USA był stroną w sądzie czysto technicznie, bo całość materiału dowodowego ustalającego 'probable cause' musi pochodzić od rządu ubiegającego się o ekstradycję. Jeżeli Legal Attache (przedstawiciel FBI) w Warszawie kompetentnie robił to, za co mu placą, to, Amerykanie wiedzieli jeszcze przed złożeniem wniosku o ekstradycję, że dowody są slabe - Wishful thinking? Podpuszczenie? Dezinformacja weedług dobrej, starej kozackiej szkoły? Tego pewnie już nie bedziemy wiedzieć. - Bo wpuszczono to, (może nawet celowo, dla pokazania, że to jest zwykła tuzinkowa sprawa kryminalna, a nie wielki pomnik Racji Stanu i Wieczystej Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej) w najbardziej rutynowy kanał, jaki tylko był: zapracowany sędzia lokalny z kupą innej roboty i żadnych spec-faworów. Nie musiało być w tym zresztą premedytacji. To, że ekstradycji kogoś z USA chce Polska, Gwadelupa czy Gwinea Równikowa, to w poprawnie administrowanym systemie wymiaru sprawiedliwości jest i powinno być ganz egal. A zgodnie z procedurą, nic nie bylo oczywiste, póki sędzia się nie wypowiedział, choćby półprywatnie wiele osób w Departamencie Stanu czy FBI miało poważne wątpliwości, czy coś z tej ekstradycji będzie. Zresztą ja już oczami duszy widzę te wewnętrzne raporty w State Dept i FBI: "jak się spodziewano na podstawie wcześniejszych analiz, sędzia Keys... etc"
-
SW - dzięki
Trochę mi wyjaśniłeś- zwłasza to,co piszesz o prokuratorze-że był tylko formalny a nie merytoryczny. Dla mnie to potwierdza jednak pogląd Zienkiewicza, że często mamy do wyboru miedzy nieuczciwymi profesjonalistami a uczciwymi amatorami. A Ziobry mi żal!!! Pozdrowienia. Jade na plaże - a Ty masz tam "down under" zimę!!!
-
marekm
Stereotyp "myślenia Michnikiem" lansowany przez "nową elitę" skutkuje stereotypem "myślenia antyMichnikiem" - ccego dajesz dobitny przykład. Skąd masz te idiotyczne dane o 90% inteligencji "myślącej Michnikiem" przed PiS, a teraz tylko 20%? W oparciu o jakie badania? To Jan Rokita w "komisji rywinowskiej" pierwszy rozpoczął analizować wątek udziału Michnika w sprawie i jego powiązania z władzą. To był początek upadku Michnika- ujawnienie przez Rokitę jego wpływów i powiązań. Walka z korupcją? - a jakie systemowe rozwiązania wprowadził PiS w sprawie korupcji? Nie odpowiesz, bo nie możesz - nie ma żadnych. Złapanie paru osób - przecież łapano zawsze, zwłaszcza, jeśli chciano kogoś "udupić", albo pochwalić się sukcesem. Idź do urzędów, idź do lekarzy - popytaj znajomych, może łuski spadną Ci z oczu, przynajmniej w kwestii drobnej korupcji. Korupcja w biznesie ma się doskonale - czymże są bowiem te wielomilionowe odprawy, te premie dla "menadżerów", których to premii rzeczywistego adresata, poza bezpośrednio je odbierającym nikt nie zna. A ci odbierający te gigantyczne pieniądze, zatrudniani na chwilę, na kilka miesięcy, czasem tygodni - kim są, że tak często ich się zmienia, gwarantując prawo do tych olbrzymich sum, po czym słuch o nich zanika? Gdzie, do kogo naprawdę idą te pieniądze? A mnożenie przez PiS stanowisk dla "swoich" z płacą o jakiej lekarz czy nauczycielka może tylko pomarzyć - ten wszechobecny nepotyzm brudnej koalicji - to nie jest korupcja? Czy nie widzisz sprzeczności słów i obietnic z brakiem czynów i realizacji choćby jednej obietnicy wyborczej? I na koniec: Nie wiem czy i dla kogo z SLD kontakty z Mazurem były nobilitujące a dla kogo nie. I nic mnie prawdę mówiąc ani SLD, ani Mazur ani ich wzajemne nobilitowanie się - nie obchodzi. Byle tylko nie sprawowali władzy. To nie mój świat. To świat, któremu wypowiedziałam kiedyś moją prywatną wojnę z tych samych powdów, z których dziś wypowiedziałam ją brudnej koalicji. Powodem jest układ w Magdalence, gdzie i jedni i drudzy zawarli porozumienie, którego efektem jest ta pozorna ( a więc celowa!) lub rzeczywista indolencja i niekompetencja nie pozwalająca ani na dostetcznie dobre uargumentowanie wniosku o ekstradycję Mazura, ani też nie skutkująca bodaj JEDNYM aktem oskarżenia w jakiejkolwiek aferze. "Szkoda Polski" - powiedział Komorowski. Tobie nie szkoda tych dwóch zmarnowanych lat? Nie czujesz obrzydzenia gdy dialog koalicyjny sięgnął rozporka? Gdy opisywaniu sukcesów rządu zawsze towarzyszy czasownik w czasie przyszłym a nie przeszłym, czy nawet teraźniejszym, na dodatek w trybie bardzo warunkowym? I to po dwóch latach sprawowania władzy? W ciągu dwóch lat sworzono w II RP COP - Stalową Wolę, Gdynię. Przeprowadzono kilka reform, które postawiły Polskę na nogi. A i teraz : Sarkozy, dopiero co wybrany już się uporał z reformą prawa - w niecały miesiąc. A Ty mi bajki o sukcesach PiS opowiadasz. Czekam na sukces nas, Polaków. Żyję już dostatecznie długo. Długo czekałam i postanowiłąm sobie, że się doczekam, czego i Tobie życzę.
-
Do miłej Reni,
"Idiotyczne dane..." " ..myslisz steerotypem".. Ostro i ad personam Reniu. Proponuję obniżyc nieco temperaturę dyskusji, bo chyba oboje nie jesteśmy najmłodsi- choc Ty oczywiście, jak to kobieta, młodsza.(piszę "Ty", nie z braku szacunku tylko w netowej konwencji) Może nam obojgu zdenerwowanie sie nie wyjść na zdrowie. Spieramy się oboje w dobrej wierze i dla Polski. Niniejszym przepraszam za ten kawałek o SLD i bankietach.Przepraszam Cie szczególnie po tym co napisałas o Magalence- tu sie prawie zgadzamy. Michnik był dla mnie jednym z autorytetów opozycji gdzies do 90 roku- do jego wykładu na Uniwersytecie Poznańskim, kiedy to przywiózł ze sobą Kwaśniewskiego -podobno nawet uzależnił od zabrania go ze sobą pojawienie się na wykładzie.Kwaśniewski był wtedy politycznym trupem a AM w czasie wspólnego wykładu zajmował się jego intensywna reanimacją.Przy aplauzie UW . Piszę o tym a propos Magdalenki- tu się troche różnimy, ja sądzę,że dycydujący był rok 90 i 91. Wtedy już poszło antykomunistyczne domino w Europie i trzeba było komune politycznie dobić.W 1989 jednak chyba za duże było ryzyko rzeczywistej krwawej jatki. Największą winę GW i jej środowiska widzę w przekonaniu dużej części polskiej inteligencji, że gangsterzy z góry PZPR,SB i wywiadu PRL nagle stali się czy to wspaniałymi socjaldemokratami czy to godnymi szacunku biznesmenami. A największą winę polskiej inteligencji widzę w tym,że dała się przekonać-90%!. ( to złośliwe oczywiście!) Zgadzam się, że masowy odwrotny proces uruchomiło Rywingate. Ale Kaczory go znacznie przyspieszyły. Teraz o korupcji. Dokładnie tak samo jak ja procentami Ty szermujesz argumentami o prezesach spółek. Ani nie znasz wysokosci kontraktów, ani ich warunków, ani wielkości odszkodowań. To są dane na ogół poufne. Lecisz gazetowymi tekstami Reniu.Piszesz o swoich odczuciach. Ja zas nie kryję,że kieruję sie odczuciami kiedy piszę o tym, że atmosfera się zmieniła. To prawie niemierzalne. Posrednim dla mnie dowodem jest fakt bardzo dużego wzrostu inwestycji zagranicznych. Pracuje na Zakaukaziu. Nie chciałbym tam inwestowac. A w Polsce zagranica chce coraz bardziej. Po urzędach chodzę, lekarzy, prawników i naukowców mam w rodzinie. Bardzo wielu z nich uważa tak jak ja. Nieprzypadkowo wymieniłem te trzy zawody. Przepraszając niniejszym wszytkich uczciwych lekarzy prawników i uczonych twierdzę, że sa to niezwykle skorumpowane grupy zawodowe. Walka z korupcją jeden z powodów ich nienawiści do Kaczorów. A są to grupy bardzo opiniotwórcze. Czy wiesz,że na szacownym uniwersytecie jeszcze do niedawna można było kupić egzamin na prawie? Na wydziele prawa!!!! Podobnie bywa na szacownych Akademiach Medycznych. Zauważ ,że ten rząd nie doczekal sie do tej pory żadnej poważej afery gospodarczej z milionami w tle. A nie powiesz mi,że tzw "dziennikarze śledczy" nad wkryciem takiej nie pracowali. Zgadzam się natomiast, (też czytałem ten niezły artykuł Gowina w Rzepie ),że zbyt mało zrobiono w dziedzinie isttytucjalnego zwalczania korupcji.I w ogóle w dziedzinie zmiany instytucji- czyli przeprowadzono po prostu za mało reform. Tak, oczywiscie Kaczory mogłyby zrobić więcej. I pewnie by zrobili. Oczywiście najwiecej w popisie. Tyle,że mają beznadziejnych koalicjantów- tu się pewnie zgodzisz. Maja też opozycje, która wyżej stawia własne interesy niż interes Kraju, I nie pisze tu o młodych głupkach i starych gangsterach z SLD a o PO. Dowód: becikowe, immunitet i absolutny brak wspólpracy przy jakichkolwiek reformach. Maja też przeciw sobie sprawny popagandowy walec. Mam nadzieje ,że niedługo będziemy mogli zweryfikować nasze poglądy wyborami. Stawiam: Pis -38% PO- 32%, Lid-9% Lis-6%. I co wtedy? Na koniec pytanie; Właściwie dlaczego Pisowi "nie spada" skoro jest tak żle? Mam nadzieję, że nie odpowiesz mi Geremkiem,iż Polacy nie dorośli do demokracji. Pozdrawiam PS.Bardzo mi sie spodobal blog Mikeva "Totalniacy"-nie dalej jak wczoraj mniej więcej podobna tezę wygłosiłem na forum rodzinnym.
-
@Autor, @marekm
@Autor Nic dodać, nic ująć. Smutne jak cholera. @marekm Co jeszcze musi kompletne spaprać PiS, byś przestał weń wierzyć? Jeden przykład wystarczy. Musisz mieć taką granicę tolerancji. No chyba, że ją przesuwasz po każdym ich wyczynie. Ja sobie takie pytanie postawiłem ponad rok temu. Odpowiedziałem jeszcze przed tymi wszystkimi paktami (de)stabilizacyjnymi: Zacząć rozmawiać z Lepperem. No i przestałem wierzyć, gdy się sprawdziło. To chyba wszystko "w temacie popis".
-
marekm
Inteligencja, o której piszesz, że dała się przekonać GW ( i której, złośliwie według Ciebie było aż 90%) - to ta część inteligencji i "inteligencji", której wcale przekonywać nie było trzeba, bo zawsze była przekonana. Nie wierzę w żadną moc sprawczą GW i pozyskiwanie dla swoich przekonań kogokolwiek z inteligencji. Ponieważ różnica między inteligencją, a "inteligencją" polega głównie na tym, że ta pierwsza ma wykształcane od pokoleń poglądy, których nie jest w stanie zmienić żaden dziennikarz, żadnej gazety. Czym innym jest rola Michnika w tworzeniu rzeczywistości politycznej tamtych lat i utrzymywaniu przy sobie, swoistym nobilitowaniu elektoratu lewicowego i uniowolnościowego. Socjaldemokraci i gwałtownie powstająca "elita" biznesowa - to proces zapoczątkowany znacznie wcześniej, a ostatecznie dogadany w Magdalence - rola GW i Michnika w nobilitacji tego środowiska jest niezaprzeczalna. Wpisuje nam się w ten porces zarówno Balcerowicz jak i rząd Mazowieckiego. Jednak miało to swoją nazwę w środowiskach inteligenckich: zawłaszczanie państwa i uwłaszczanie nomenklatury. Zapominasz także o magdalenkowym podziale ról i wyznaczeniu przyszłych konfiguracji - czyli nie tylko wskazaniu elit postkomunistycznych, ale również wyznaczeniu "bohaterów opozycji", którzy w przyszłości będą wymieniać się władzą. Czy nie zastanowiło Cię nigdy, że każdy z naszych dotychczasowych prezydentów jest uczestnikiem porozumienia w Magdalence? Lech Kaczyński też! Tak, tak, ten pan, który przez wszystkie te 17 lat zawsze miał gdzieś ciepły stołek bardzo blisko władzy. Nie ma żadnego procesu odwrotnego - inteligencja "stoi tam gdzie stała wtedy" i dokładnie dostrzega różnicę między głoszoną demagogią a rzeczywistymi czynami. Wysokość zarobków prezesów spółek nie jest objęta tajemnica handlową. Zwłaszcza prezesów spółek z udziałem Skarbu Państwa. Dane są publikowane i bez trudu, oprócz korzystania z artykułów powstających na ogół w wyniku osłupienia dziennikarzy w zetknięciu się z wysokością sum, można do nich dotrzeć. Nie zwykłam podawać faktów bez oparcia o materiały źródłowe. A tych w prasie i GUS dostatek. Jeśli sięgniesz do moich wcześniejszych tekstów, zwłaszcza z poprzednich lat, znajdziesz tam źródła, z których korzystam do dziś. Kwestia atmosfery - to istotnie sfera odczuć. Nie twierdzę, że nie możesz akurat tak jak opisujesz, odczuwać tej atmosfery. Niemniej jednak, jeśli piszesz, że można było kupić egzamin na wydziale prawa uniwersytetu czy akademii medycznych - to wchodzisz w sferę konkretów - więc poprosiłabym o fakty. Kto kupował, kto sprzedawał - jakie masz na to dowody? I jakie masz dowody, że takiego zjawiska już nie ma - jak piszesz. Nie ma też zjawiska nienawiści do "Kaczorów" (dlaczego tego określenia używają głównie zwolennicy Kaczyńskich, a nie ich przeciwnicy?). Jest zwykła walka o kształt Polski, o mądrą władzę. Kaczyńscy zafundowali Polsce najgorszy z możliwych rodzaj władzy. Ale jeśli weźmie się pod uwagę ( o czym też jakiś czas temu pisałam), że istotą i sensem działania Jarosława Kaczyńskiego jest 10 lat prezydentury Lecha - tylko i wyłącznie - to jasnym się staje, że stać ich na najbardziej hańbiące sojusze i koalicje - co widać, słychać i czuć! Co do PO - na jakiej podstawie zarzucasz PO brak współpracy? Przy ustawach - bo reform ŻADNYCH jak dotąd rząd Kaczyńskiego nie zproponował? (Jeśli uważasz inaczej - podaj przykłady) Znowu wchodzisz w sferę faktów - a stosujesz prymitywne pomówienia będące wynikiem pisowskiej indoktrynacji, ale i niewiedzy. Wystarczy przejrzeć głosowania sejmowe w każdej z ustaw jakie do tej pory przeszły przez Sejm - są na stronie Sejmu - by bez trudu stwierdzić, że PO głosowała w ponad 75 % proponowanych ustaw zgodnie z PiS. Odnośnie dorośnięcia do demokracji - bądź uprzejmy nie wkładać mi w usta, nawet w trybie przypuszczającym, wypowiedzi, co do których ani intencji ani meritum nie masz najmniejszych przesłanek. A gdybyś zadał sobie trud przygotowania się do tej dyskusji i poczytał nieco moich tekstów, podobne absurdalne przypuszczenie nie musiałoby Cię kompromitować. Rozumiem, że można dzielić się swoimi wrażeniami i swoistym odczuwaniem jakiejś atmosfery - ale zalecam w takim przypadku staranne oddzielanie odczuć od faktów. Mając nadzieję, że w kwestii faktów, które przytoczyłeś w swoim komentarzu zechcesz przytoczyć konkrety, o które proszę - pozdrawiam
-
Druga strona medalu
"Oto przypadkiem, przy innej okazji, wpadł parę lat temu w ręce sprawiedliwości zawodowy morderca, który zeznał, iż namawiano go na to właśnie „zlecenie". Podał nazwisko „biznesmena", Edwarda Mazura, Polaka z obywatelstwem amerykańskim, który służył w tym zleceniu za pośrednika. Ponieważ Mazur był akurat w Polsce, został aresztowany. Zanim jednak zdążono go przesłuchać - do prokuratury trafiło stanowcze polecenie z samej góry, aby go wypuścić. Więc został wypuszczony. I... I co zrobił? Myślicie Państwo, że jak najszybciej pognał na najbliższy samolot do Ameryki? Nie. Pojechał na imieniny byłego generała SB, aktualnie pełniącego wysoką funkcję w Komendzie Głównej, i bawił się tam całą noc w towarzystwie najwyższych oficjeli resortu, z samym Ministrem Spraw Wewnętrznych włącznie. I dopiero rano nie niepokojony przez nikogo (któż by śmiał?) udał się na lotnisko i odleciał do USA. A to Polska właśnie. Mówimy oczywiście o Polsce Kwaśniewskiego i Millera, z Michnikiem jako duchowym patronem i czołowym autorytetem moralnym -bo rzecz miała miejsce w czasach przedrywinowych, gdy wszyscy trzej panowie żyli ze sobą w najlepszej zgodzie. Potem co prawda zmieniła się władza, a na dodatek sprawa wyciekła do mediów i zaczęła bulwersować, więc prokuratura musiała się wziąć za załatwianie ekstradycji z USA tak gładko wypuszczonego z rąk podejrzanego. Tylko tak ją jakoś od lat załatwia, że a to zapomni coś dołączyć do ekstradycyjnego wniosku, a to się z nim spóźni, a to popełni w nim parę dziecinnych błędów formalnych, i papiery apiać wrócą do Polski. Ot, zabawa w ciuciubabkę - podobnie, jak wciąż przedłużane i nieposuwające się od lat ani na krok do przodu śledztwo w sprawie zamordowania Papały." http://michnikowszczyzna.googlepages.com/
Piszę w lubczasopismach
-
26.05.2012 18:24
-
26.05.2012 16:25
-
23.05.2012 15:39
-
15.05.2012 15:37
Ostatnie notki
-
Pułapka paszportowa na profesora Biniendę?
(Gazeta Polska): Z prof. Biniendą podczas jego pobytu w Polsce próbowała kontaktować się telefonicznie...
26.05.2012 16:12 60 -
Czujcie się jak w domu
Mniejsza ju ż o ten ł amany angielski (winno by ć FEEL AT HOME), ale dostrzeg ł em inne bardzo...
26.05.2012 08:04 7 -
W rocznicę Lockerbie - klejnot pojednania
Przeżyjmy to jeszcze raz: ...
23.05.2012 14:19 5
Moje ostatnie komentarze
-
@wadams - jak niekompeteny dureń miałby skierować śledztwo na falszywe tory?
Pan sugeruje, że ponieważ polskie obywatelstwo prof. Biniendy jest 'nadrzędne', to można i...
27.05.2012 05:30
-
@kazio4444 re: polski angielski
Mój ulubiony zwrot w polglish to "s..t goes around me" niezły jest także little...
27.05.2012 03:55
-
... oraz szczegółów badań, projektów nad jakimi pracował oraz podania dokładnych...
27.05.2012 03:45
-
Mało tego. Według pokazanego do tej pory modus operandi polskiej Prokuratury Wojskowej,...
27.05.2012 03:16
-
Pańska ksywa sugeruje właściwą metodę postępowania z panem. Proszę kukać z p. Markiem
27.05.2012 02:05
Najpopularniejsze notki
-
Ugięcie czasoprzestrzeni?
komentarze: 88
-
Wrak - zmyte mikroślady, wymienione szyby?
komentarze: 82
-
Pułapka paszportowa na profesora Biniendę?
komentarze: 60
-
Voodoo Sikorskiego
komentarze: 49
-
Agresja Mordoru. Państwo w agonii.
komentarze: 39
Aktywne dyskusje
-
Pułapka paszportowa na profesora Biniendę?
komentarze: 60ostatnio: STARY WIARUS
-
Czujcie się jak w domu
komentarze: 7ostatnio: STARY WIARUS
-
W rocznicę Lockerbie - klejnot pojednania
komentarze: 5ostatnio: LONT
-
Tysiące emigrantów odzyska polski paszport
komentarze: 32ostatnio: ZIGGYM
-
Pozostaje ustalić, kto ich do tego nakłonił
komentarze: 13ostatnio: PYZOL
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Pyzol 124 20764
- Stary Wiarus 472 3171
- Ukryte treści





