Wystarczy mi tego jednego kadru z relacji telewizyjnej z balangi u Prezydęta Noblisty, by ponownie utwierdzić się w przekonaniu, źe słusznie postąpilem, emigrując. Redakcja 'The Economist' miała rację, określając lukę cywilizacyjną pomiędzy Polską a Europą w dniu wstąpienia do Unii na ca. 59 lat.

PS. Zaraz obok tortu Prezydęta stał na stole kopiasty półmisek kiszonych ogorków.