17.05.2011 15:57 1

Uprzejmie proszę o przekazanie mi w ajencję....

...Instytutu Spraw Publicznych w Warszawie.

Zamierzam uruchomić w ramach Instytutu Zakład Futurologii im. Wernyhory, a pozostałe jednostki organizacyjne tej placówki zlikwidować. Jako dyrektor 
Zakładu Futurologii im. Wernyhory będę dochodził do takich samych wniosków i formułował takie same prognozy jak rozbudowana struktura organizacyjna dzisiejszego Instytutu, tyle że znacznie szybciej i daleko taniej.

 

 

 

Stary Wiarus 2007:

wtemaciemaci.salon24.pl/16934,naturalizacja

 

 23.06.2007 15:23

5
 

Naturalizacja

Zapoznawszy się z sukcesem/porażką Polski (niepotrzebne skreślić zależnie od poglądów) na szczycie UE w Brukseli, przepowiadam znaczny wzrost zainteresowania Polaków pracujących w UK i Irlandii naturalizacją tamże. Z doświadczenia mojej wlasnej fali emigracyjnej wiem jak potężnym bodźcem emigracyjnym ('push factor') jest nadzieja osiągnięcia świętego spokoju... Znacznie silniejszym niż pokusa ekonomicznej stabiizacji gdzie indziej ('pull factor'). Decydując, że nie wracasz do Polski, decydujesz OD czego pragniesz się uwolnić, nie DO czego dążysz. 


 
Instytut Spraw Publicznych 2011 via "Rzepa":

Polski emigrant rzadziej myśli o powrocie
www.rp.pl/artykul/9,659184_Polski_emigrant_rzadziej_mysli_o_powrocie.html
a.b.
 16-05-2011, ostatnia aktualizacja 16-05-2011 20:37


Choć Polacy pracujący na Zachodzie odczuwają tam negatywne skutki kryzysu, to spada odsetek chętnych do powrotu do ojczyzny

autor: Kuba Krzysiak
źródło: Fotorzepa
 
 
źródło: Rzeczpospolita
 

Jeszcze jesienią 2008 roku ponad połowa polskich emigrantów zarobkowych na Zachodzie planowała, że wróci do kraju, a prawie co trzeci był o tym przekonany. W tym roku o powrocie do Polski mówi już niespełna 46 proc. z nich – wynika z najnowszych badańportalu Money. pl.

Jednocześnie wzrosła grupa emigrantów, którzy zamierzają na stałe zostać na Zachodzie. Obecnie takie plany deklaruje niemal czterech na dziesięciu uczestników internetowej ankiety, która objęła 2100 Polaków pracujących za granicą (głównie w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Irlandii). Ponad 40 proc. z nich mieszka i pracuje na Zachodzie dłużej niż pięć lat.

Ostatnie lata potwierdziły, że wbrew prognozom sprzed kilku lat kryzys finansowy i recesja na Zachodzie nie spowodowały większej fali powrotów do kraju. – W czasie kryzysu względy ekonomiczne skłoniły część Polaków do powrotu, ale nawet wśród nich co trzeci zamierzał po raz kolejny wyjechać za granicę – podkreśla Justyna Frelak, kierownik Programu Migracji i Polityki Rozwojowej w Instytucie Spraw Publicznych, przypominając badania ISP przeprowadzone wśród migrantów, którzy w 2008 wrócili do kraju. Jej zdaniem potwierdza to mobilność polskich emigrantów, którą wykazała też ankieta Money.pl; 16 proc. jej uczestników przyznało, że bierze pod uwagę wyjazd do innego kraju – najchętniej do Niemiec.

(...)

– Nie ma nic bardziej stałego od migracji tymczasowej – twierdzi prof. Krystyna Iglicka, ekonomista i demograf z Uczelni Łazarskiego, która bada poakcesyjną migrację zarobkową Polaków. Już wcześniej zwracała uwagę, że fala migracji po 2004 r., zwłaszcza do Wielkiej Brytanii, miała cechy migracji długookresowej z tendencją do osiedlania się. Do wydłużenia pobytu za granicą skłaniają lepsze niż w kraju zabezpieczenia socjalne, które zachęcają do osiedlania się na Zachodzie. (Według prof. Iglickiej w Wielkiej Brytanii mieszka teraz ok. 130 tys. polskich dzieci, w tym 70 tys. urodzonych w 2009 r.). A  od maja dodatkową zachętą do osiedlenia się w Wielkiej Brytanii jest pełen dostęp do brytyjskiej pomocy socjalnej dla Polaków.

 

 

 

 

Dodaj do:Do obserwowanych Do lubczasopisma RSS komentarze
skomentuj skomentuj Komentarze do notki1 |Zgłoś nadużycie

następna notka 96 97 98 99 100 101 102 poprzednia notka

Wszystkie notki Dodaj bloga do ulubionych
Moje komentarze Blog przez RSS
Komentarze przez RSS

BACKUP: http://staryw.blogspot.com
image


ZOSTAŃ EMIGRANTEM.
IM PRĘDZEJ I DALEJ, TYM LEPIEJ.

"Powojenne pojednanie historyczne Francji i Niemiec utorowało drogę do powstania Unii Europejskiej. Z kolei mądrość i wspaniałomyślność narodów rosyjskiego i niemieckiego oraz przezorność działaczy państwowych obu krajów pozwoliły uczynić zdecydowany krok w kierunku budowy Wielkiej Europy. Partnerstwo Rosji i Niemiec stało się przykładem wychodzenia sobie naprzeciw, patrzenia w przyszłość przy zachowaniu troskliwego stosunku do pamięci o przeszłości. I dzisiaj rosyjsko-niemiecka współpraca odgrywa wielce ważną, pozytywną rolę w polityce międzynarodowej i europejskiej."

Władimir Władimirowicz Putin, 31.08.2009

Anglia kosztuje sprzedawcę jabłek na lokalnym rynku i fryzjerkę z obwoźnego salonu fryzjerskiego circa £50 na miesiąc, i w pakiecie dostaje się dwór, królową, broń atomową, coroczne „trooping the colour”, wyścigi w Ascot, BBC1, BBC2, BBC3, BBC4 plus kilka kanałów tematycznych i Borisa Johnsona (to tak z grubsza), w czasie gdy ich polskie odpowiedniki muszą wybecalować £250 (sic!) na likwidację armii, niemoc policji, opieszałość sądów, wszechobecną korupcję, kolesiostwo na uczelniach, słabość kapitałową polskich firm, powódź, Bronka z jego potomstwem, przyjaciół Putina i kuzynów Angeli, likwidację mediów publicznych, a na deser Palikota, twarz polskiego „liberalizmu”, szefa wiekopomnej komisji „Przyjazne Chamstwo”. Pięć razy więcej za wschodnią podróbkę państwa. Dużo.

Rolex, 14.06.2010

POLONIA  BEZ  CENZURY  

STARY  WIARUS  BACKUP               free counters

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Ulubione blogi i lubczasopisma

zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook